Po pierwsze dokończyłem poszywanie obła i dokleiłem drugą warstwę dna. Nie dokończyłem szlifowania ale nie było na to czasu a przed długim weekendem chciałem odwrócić łódkę, żeby w wolne dni zrobić jak najwięcej zabudowy pokładu i kokpitu. W międzyczasie udało się pojechać do Katowic po profile na maszt i bom. Dzięki za pomoc Danielowi i Jarkowi. Po przewrotce wkleiłem wzdłużniki pokładowe i dopasowałem pokładniki. Zrobiłem je z szerszych listew niż w dokumentacji, tak żeby po oszlifowaniu uzyskać powierzchnię zgodną z krzywizną wręgów. Udało się też dokończyć wręgę B i po dopasowaniu listew kokpitu, wyznaczyć położenie pozostałych listew. Jeszcze ich docięcie i można będzie kleić.
Obrócenie jachtu wymagało zaangażowania większej ilości rąk i tu podziękowania dla Stacha, Jarka, Pawła oraz Ani. Była też ekipa filmowa z firmy Unia Marketing i już wkrótce będzie pierwszy odcinek filmu dokumentującego dotychczasowe moje poczynania.
Ostatni kawałek obła.
Profile na maszt miały 12 m. Do transportu zostały skrócone do 7,5 m.
Zapakowane!
Dwa komplety trafiły do Maćka i Daniela. U mnie czeka jeszcze komplet Jarka i dwa bomy do wysłania do Radosława Smyka i Piotra Poćwiardowskiego.
"Pług" dziobu.
Zosia testowała dziób ;)
Ostatnie prace pokładowe oraz w kokpicie.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz