poniedziałek, 16 lutego 2015

Sauna ;)

Podczas ostatniej próby gięcia listew na dziobie jedna strzeliła. Postanowiłem więc urządzić im saunę. Czajnik, kawałek rury spiro i folia strecz. Pierwsza próba, 15 minut gotowania na parze, niestety zakończona niepowodzeniem. Już prawie było dobrze ale listwa przy dokręcaniu strzeliła. Wziąłem się więc za drugą stronę. Tym razem 20 minut ciągłego gotowania i udało się :)


Po ostygnięciu wystarczy odkręcić, położyć klej i skręcić. Listwa ładnie się odkształca i nawet nie potrzebny sklejkowy klucz do jej dogięcia. 




Pozostała ostatnia sztuka. Poklejona czeka na swoją kolej. Powinno się udać w tym tygodniu tak, żeby w sobotę zacząć szlifowanie reszty zładu.

1 komentarz: