Dzisiaj był pracowity dzień. Najpierw trzeba było pozbyć się oflisu:
... żeby później zrobić listwy:
Oto efekt dzisiejszej pracy:
Dzięki wsparciu kolegów Doriana i Krzycha, udało się zrobić wszystkie listwy z wyjątkiem wzdłużników. Wielkie podziękowania należą się również moje ukochanej Oli, która przywiozła nam pyszny obiadek :) Dzięki Kochanie! Nie wszystkie listwy wyszły pięknie ale jest ich na tyle więcej, że coś się z tego wybierze. W najbliższym czasie można będzie się brać za wręgi.



Gratuluję decyzji !! Niech flota setek rośnie!!
OdpowiedzUsuń